Przykładowy szablon Veyron Digital — typ: landing one-shot. To nie jest prawdziwa firma.Chcę taką stronę →

Tłocznia rzemieślnicza — rocznik 2026

Sok, który
ma miąższ.

Tłoczymy na zimno owoce z sadów w promieniu czterdziestu kilometrów — bez pasteryzacji, bez dodatku cukru i bez filtrowania do przezroczystości. Mętny, gęsty, prawdziwy.

01 — SkładSześć butelek sezonu

Każda butelka to jeden sad.

No. 01

Jabłko
Antonówka

Kwaśne, stare drzewa spod Sandomierza. Sok, który pachnie skórką, nie cukrem.

Karta zbioru →
No. 02

Gruszka
Konferencja

Miękka słodycz i gęsty miąższ — tłoczona w dniu zbioru, zanim zdąży zmięknąć.

Karta zbioru →
No. 03

Wiśnia
Nadwiślanka

Ciemna, cierpka, z pestką w zapachu. Rozcieńczasz ją wodą — albo nie.

Karta zbioru →
No. 04

Czarna
porzeczka

Najbardziej stężona butelka w składzie. Jedna szklanka to cały krzak.

Karta zbioru →
No. 05

Burak
z imbirem

Ziemia i ogień. Tłoczony z surowego buraka, doprawiony świeżym imbirem.

Karta zbioru →
No. 06

Pigwa
z miodem

Zimowa edycja. Pigwa z przydomowych krzewów, miód z pasieki za sadem.

Karta zbioru →
02 — Od sadu do butelkiTrzy rozdziały

Rozdział I

Zbiór o świcie.

Owoce zrywamy między szóstą a dziewiątą rano, kiedy są najchłodniejsze. Do południa są już w tłoczni — nie w chłodni, nie w transporcie, nie w skupie. Sad, z którego pochodzą, jest podpisany na każdej butelce.

Rozdział II

Prasa, nie wirówka.

Tłoczymy na zimno prasą hydrauliczną — powoli, warstwami, przez płótno. Bez podgrzewania, które zabija smak, i bez wirówek, które napowietrzają sok. Z jednej warstwy owoców schodzi mniej soku. Ale ten, który schodzi, jest gęsty.

Rozdział III

Butelka z datą zbioru.

Nie piszemy „najlepiej spożyć przed". Piszemy, kiedy owoce zostały zerwane — bo to zbiór nadaje sokowi charakter, nie linia rozlewnicza. Od prasy do Twoich drzwi mija mniej niż dwadzieścia cztery godziny.

6

odmian w sezonie

0 g

dodanego cukru

12 h

od zbioru do butelki

40 km

maks. odległość sadu

„Nie robimy soku, żeby był trwały. Robimy go, żeby był prawdziwy."
— Manifest tłoczni, strona pierwsza